Thursday, 18 December 2014

Czerwone- stój!

Oglądałam wczoraj wieczorem telewizję i o jakiejś tam godzinie , w rogu ekranu pojawił się czerwony znaczek. Wszyscy wiedzą, że należy wtedy wyprowadzić dzieci z pokoju, bo ten program to jeszcze nie dla nich. Nie mam dzieci, więc zamiast ich wyganianiem zajęłam się zastanawianiem. Co właściwie jest z tym czerwonym kolorem? Czemu kojarzy nam się właśnie tak? Niby to kwestia umowy, ale czemu właśnie czerwony został wybrany?

Zajrzyjmy najpierw do świata zwierząt i sprawdźmy jak to działa. I tu wszystko wydaje się oczywiste. Kolor czerwony używany jest przez zwierzęta w celu odstraszenia przeciwnika bądź też przyciągnięcia uwagi. Więc z jednej strony to dobrze, że to właśnie czerwień ostrzega rodziców przed zgubnymi skutkami oglądania niektórych programów. Jednak, jako, że kolor ten zwraca na siebie dużą uwagę, prędzej czy później zaintryguje ciekawskie z natury dzieci. Więc efekt odciągania za pomocą czerwonego koloru wcale nie jest taki dobry.

Faktem jednak jest, że w jakiś tam sposób działa. Z badań wynika, że kolor czerwony jest tym który ma największy wpływ na psychikę ludzką. I nie chodzi tu o kulturowe znaczenie koloru tylko o jego naturalne właściwości jako barwy. Fantastycznie wykorzystuje tę cechę przemysł reklamowy, który wszelkie promocje, czy super oferty przedstawia właśnie w tym kolorze.

To tyle z takich naukowych rybek, które udało mi się wyłowić z Internetu. Ja zaczęłam się raczej zastanawiać nad tym : dlaczego kolor ten ma tak sprzeczne skojarzenia. Z jednej strony przecież piekło jest czerwone, domy publiczne mają czerwone zasłony a z drugiej okazuje się, że czerwień to jeden z najbardziej romantycznych kolorów na świecie- wystarczy rozejrzeć się dookoła czternastego lutego. Kolejnym przykładem na rozdwojenie jaźni jakie przeżywa aktualnie czerwień to fakt, że na przykład w Chinach- jako kolor miłości- wpływa na modę ślubną. Bardzo często tamtejsze panny w dzień swojego ślubu odziewają się w czerwienie. A znów gdzieś w południowej Afryce czerwień symbolizuje żałobę.

Wynika z tego, że w żadnym wypadku nie należy malować sypialni na krwisto czerwony kolor, bo do końca nie będzie wiadomo czy kwitnie tam wielka miłość, rozpusta czy też wielki smutek. Jednak muszę przyznać, że ten kolor jest moim ulubionym. Może właśnie dlatego, że jest w nim ukrytych tak wiele znaczeń. Ale przede wszystkim chyba dlatego, że wywołuje wiele emocji, często zakazuje ( czerwone światło na sygnalizatorze drogowym, lub wielki znak-stop) ale także cieszy ( czerwone róże od ukochanego, czy dwie czerwone kreseczki na teście ciążowym).

Więc, kiedy następnym razem zdarzy wam się zaczerwienić ze wstydu, pomyślcie sobie jaki to fajny jest kolor!